Szafa – powierniczka tajemnic bałaganiary
Druga szafa, która znalazła się w moim posiadaniu to duża szafa narożna znajdująca się w pokoju dziennym. Ze względu na wielką pojemność jest to nieziemsko praktyczny mebel, w którym kryje się reszta tajemnic mojego mieszkania. Szafa, dla mnie, okropnej bałaganiary ma jedną, bardzo poważną zaletę. Mianowicie, chowa wszystko to, czego nie mam ochoty pokazywać każdemu, kto odwiedza moje mieszkanie, jest szybkim sposobem na schowanie wszystkich porozwalanych po mieszkaniu części garderoby, a sama nie wymaga wiele, by utrzymać ją w jako takiej czystości.
Pozostałe dwie szafy pełnią role schowku nie tylko ubrań czy tuszowania mojej największej słabości, ale raczej czegoś w rodzaju małego magazynu.